Moje stado liczy obecnie sześć dorosłych psów, dwa koty i chomika, ale na przestrzeni lat ilość i różnorodność zwierząt w moim domu bardzo się zmieniała. Psy są w różnym wieku, a większość przychodziła jako szczeniaki, choć zdarzały się też osobniki dorosłe. Jak wprowadzałam każdego nowego psa do domu?
Zasada jest prosta i taka sama jak przy wprowadzeniu do domu niemowlaka, co robiłam dwukrotnie. Im mniej zamieszania, tym lepiej dla wszystkich. Nigdy nie robiłam cyrku na zasadzie „zobacz, dzidziuś, piesek, kotek, zobacz słodki, nu nu, nie ruszaj, nie gryź, fuj, szanuj”. Nie….nie rób tego, jeśli nie chcesz mieć konfliktów w stadzie.

Każdy pies ma inny charakter, inną ekspresję, inne reakcje na niektóre sytuacje, ale łączy je wszystkie jedno – są psami. Zdrowy pies potrafi się porozumiewać z innymi i to jest najczęściej ta rzecz, o której zapominamy. Bardzo mocno chcemy ingerować w to, jak psy się z sobą komunikują, bo nam się wydaje, że ta komunikacja jest niewłaściwa. Oczywiście, pewne sprawy należy kontrolować, a zbyt intensywne zachowania przerywać. Ale! w większości przypadków psy potrafią się skomunikować bez naszej ingerencji, choć czasem ta komunikacja nam ludziom wydaje się zbyt gwałtowna. Psy używają warczenia, podnoszą sierść na grzbiecie, czasem przewracają drugiego na plecy, niektóre w tym momencie piszczą, inne warczą, szczekają i nieraz wygląda to dla naszego ludzkiego systemu komunikacji, mówiąc delikatnie, niezdrowo. Dlatego, jeśli czujesz dużą presję, stres i niepewność, zanim wpuścisz nowego psa do domu, w którym już jest pies, zachęcam do pooglądania różnych filmów dostępnych w sieci na temat psiej komunikacji. Zobaczysz czego się spodziewać i poczujesz się pewniej.
Pamiętaj o kilka ważnych zasadach:
- Prawo własności i prywatności – Twój pies mieszka z Tobą już jakiś czas. Ma swoje miejsca, swoje miski, zabawki, kanapy, łóżka, ma też Ciebie. To wszystko, co zna i wszystko traktuje jak swoje. Jeśli teraz wprowadzisz do domu szczeniaka, który naturalnie będzie chciał wszystkiego dotknąć, chwycić w pyszczek, sprawdzić, powąchać, posikać, to uwierz, Twojemu starszemu psu to się nie spodoba. Wyznacz miejsce prywatności zarówno dla Twojego starszego psa, jak i szczeniaka. Możesz oddzielić przestrzeń na przykład bramką lub ustawić klatkę kennel (o jej wprowadzeniu i użyciu przeczytasz w osobnym artykule).
- Zapoznanie – klasyczny błąd to przyprowadzenie szczeniaka do domu, wpuszczenie na salony i oczekiwanie, że starszy pies uzna tę małą piranię za swoje. W wielu przypadkach takie działania doprowadzały do sporych konfliktów. Zapoznaj psy na neutralnym terenie, gdzie żaden z nich nie ma jeszcze utartych schematów zachowania, nie zna jeszcze zapachów i okolicy. Zrób to tak, jakbyście się spotkali na spacerze, poproś o pomoc kogoś bliskiego. Bądź ze swoim psem i wspieraj go, nie gań za każde warknięcie na szczeniaka, nie staraj się tego nadto kontrolować.
- Pies jest psem i zachowuje się jak….pies – wspominałam już kilka linijek wyżej, że psia komunikacja i ich rozmowa nie jest naszym ludzkim, dżentelmeńskim spotkaniem. Psy rozmawiają warcząc, piszcząc, szczekając, uderzając się zębami również. Psie skarcenie szczeniaka wygląda jak próba spacyfikowania go. Jeśli mały za dużo sobie pozwala, zostanie szybciutko sprowadzony do parteru przez dorosłego psa. Nie ingeruj, nie reaguj, wspieraj starszego psa. Pamiętaj, że nikt inny nie wychowa szczeniaka w psiej komunikacji lepiej, jak dorosły, stabilny pies. One znają swój język i wiedzą co mają robić, bo mają to w pakiecie z genami 😉 Pamiętaj również, że Twój pies nie rozumie, jeśli tłumaczysz mu jak dziecku, że nie wolno szturchać młodszego brata. On go będzie „szturchał”, jeśli młodziak na to zasłuży. A uwierz mi, zasłuży wielokrotnie 😉
- Zasady domowe – o tym, że szczeniak powinien mieć wprowadzone takie same zasady jak dorosły pies już wiesz. To, czego oczekujesz od dorosłego psa, powinien już poznawać maluszek. Pamiętaj, że Twój starszy pies już wie jak się zachować, wie czego nie robić, gdzie są granice. Młody jeszcze nie. Ucz go tego od pierwszego dnia w domu, pamiętając o starszym psiaku.
- Czas dla każdego z osobna – młodziak będzie potrzebował sporo czasu, to zrozumiałe. Ale pamiętaj też o swoim starszaku. Weź go na samotny spacer, spędźcie czas tak jak wtedy, gdy jeszcze tej małej piranii z Wami nie było. To też doskonała okazja, żeby nauczyć szczeniaka, że czasem musi zostać w domu sam.
- Najpierw wychowaj jednego – ta zasada powinna być kluczowa. Dwa szczeniaki jednocześnie to naprawdę nienajlepszy pomysł. Ale może być jeszcze gorszy. Szczeniak wprowadzony do domu z dojrzewającym młodocianym psem w wieku pomiędzy 6 a 14 miesięcy. To jest najgorszy wiek dla psa, szczególnie dla samca. Wiek burzy hormonów, młodzieńczych buntów, sprawdzania i przesuwania granic. Dokładając do tego wymagającego maluszka stworzysz istny Armagedon. Najlepszy moment na wzięcie kolejnego psa to taki, gdy Twój starszy pies jest już w pełni dojrzałym, stabilnym i ułożonym pupilem. Nie ma określonej dolnej ani górnej granicy wieku, ale przyjmujemy, że jest to 18+, czyli powyżej osiemnastego miesiąca życia.
- Rosnące potrzeby psiego seniora – jeśli już wiesz jaka jest dolna granica wieku psa do przyjęcia szczeniaka, to jaka zatem jest górna? Tak jak w poprzednim przypadku, nie ma określonego wieku. Musisz skupić się na potrzebach swojego psiego seniora i pamiętać o jednej ważnej rzeczy – jeśli Twój pies się już starzeje, to za chwilę może znów wymagać więcej czasu. Może mieć problem z trzymaniem potrzeb fizjologicznych, może wymagać rehabilitacji, może stać się również agresywny w niektórych sytuacjach np przez postępującą demencję. Weź to wszystko pod uwagę biorąc szczeniaczka. Pamiętaj także, że starszy pies potrzebuje więcej ciszy i spokoju, zadbaj więc o jego przestrzeń do odpoczynku i ciszy.

Wprowadzenie nowego psa do domu nie jest mocno skomplikowane, wystarczy, że będziesz pamiętać o tych kilku ważnych zasadach, a przede wszystkim o tym, żeby pozwolić psom być psami 😉
A co, jeśli przyjmujesz do domu drugiego, ale już dorosłego psa? Zasady są podobne z jedną różnicą -tutaj musisz już trochę bardziej kontrolować ich interakcje. Nie oznacza to nadskakiwania na ich kontakty, ale pilnie się przyglądaj, obserwuj i reaguj, jeśli sytuacja staje się zbyt napięta. Jeśli jest taka możliwość, spróbuj zorganizować wcześniej kilka spotkań zapoznawczych. Dzięki temu psy nie będą już sobie całkiem obce, a Ty poczujesz się pewniejszy i będziesz wiedział jak reagować.

Jeśli stoisz przed takim właśnie wydarzeniem, jakim jest przyjęcie pod swój dach nowego pieska i masz obawy, na podstawie moich doświadczeń mogę powiedzieć Ci jedno – nie bój się. Nie rób paniki, nie rób chaosu, nie wzbudzaj niepotrzebnych emocji. Pamiętaj, że u psa wprowadzenie w stan euforii też może zakończyć się negatywnym odbiorem, a nawet agresją.
Im mniej zamieszania, tym lepiej. Zapoznaj psy na spacerze i nie karć dorosłego psa za warczenie na szczeniaka. Jeśli nauczysz go, że warczenie jest złe, nie tylko zaburzysz im relacje, ale przede wszystkim kiedyś dojdzie do tego, że Twój dorosły pies zaatakuje malucha bez ostrzeżenia….staraj się w miarę możliwości umożliwić im samodzielne ustalenie hierarchii, ale bądź przy tym, obserwuj i przerwij, jeśli sytuacja stanie się zbyt napięta. Szczeniak musi nauczyć się szanować przestrzeń drugiego psa, musi znać psi język i rozpoznawać, kiedy należy zaprzestać zabawy.
Powodzenia!
Natalia Maros
Instruktor szkolenia psów

